Poniżej prezentuję rady, opinie, spostrzeżenia, doświadczenia.

  1. Karoseria z tworzywa sztucznego, termoformowanie, materiały itp...
  2. Karoseria z kompozytu szklano-epoksydowego.
  3. Governor.
  4. Żyroskop.

1. Jak zrobić karoserię? Technika termoformowania, materiały, przyrządy.

Odpowiednia folia. Pierwszą i kluczową kwestią jest kupienie odpowiedniej foli przeznaczonej do termoformowania. Może się okazać że nawet kiedy w sklepie modelarskim sprzedawca napisze/powie że tworzywo nadaje się do termoformowania i że da się zrobić kabinkę lub karoserię poprzez termoformowanie to może się to okazać kłamstwem. Ja osobiście kupowałem dużo folii i tworzyłem dużo kabinek i karoserii i kilka razy sprzedano mi folie, która nie nadawała się do termoformowania.

Np. kiedyś kupowałem folie w sklepie f3m i sprawdzały się. Jednak ostatnio folia kupiona w sklepie F3m okazała się tworzywem, które przy niskiej temperaturze nie miękło dostatecznie dobrze i nie uzyskiwało odpowiedniej plastyczności. Natomiast przy odrobinie wyższej zabielało się i nadal nie uzyskiwało odpowiedniej plastyczności. Tworzywo miało oznaczenie:

folia pet co się termoformuje

Tym samym odradzam zakup takiej foli a nawet polecam zwrot przed użyciem gdyż taką używałem/nabyłem i kompletnie się nie nadało to do tego do czego miało.

  [powrót]

A teraz pozytywniej i optymistyczniej. Są na szczęście sprzedawcy, którzy sprzedają folie posiadające parametry podane w opisie i dające się znakomicie termoformować. Np. folia jaką ostatnio zakupiłem firmy Baver. Poniżej informacje jakie się na nich znajdują.

folia termoformowalna do karoserii

folia termoformowalna do karoserii

Tworzywo na foli ochronnej ma informację o zakresie temperatur jakie należy stosować podczas termoformowania. I to faktycznie się sprawdza. Dość istotne może się okazać pilnowanie temperatury aby nie była za duża. Lepiej zastosować mniejszą a dłuższą niż się śpieszyć i zastosować za dużą. Za duża sprawić może że w tworzywie pojawią się mikro pęcherzyki i już pozostaną po ostygnięciu tworzywa. Z czego to wynika to trudno powiedzieć. Gdzieś czytałem że folie z czasem tracą swe właściwości wytrzymałościowe tak więc może to to mieć wpływ na zmiany struktury. Ale to akurat to tylko domysły.

Ogrzewanie/rozgrzewanie folii. Są różne metody. Jedną z nich i najprostszą jest użycie piekarnika. To rozwiązanie odpada jeśli chcemy wykonać coś co ma być naprawdę duże a tym samym ramka z folią nie mieści się w piekarniku. W takiej sytuacji trzeba już zakupić lub zrobić samemu dużą nagrzewnicę. Co ciekawe a jednocześnie komplikujące troszkę pracę to to że folia nałożona na ramce i umieszczona w gazowym piekarniku czasem nie nagrzewa się równomiernie. Środek nagrzewa się najbardziej a na bokach ramki mniej. Metodę na to opisze w późniejszym czasie. Jeszcze jedno - bardzo ważne. Folię należy w odpowiednim momencie przestać nagrzewać po czym użyć jej do termoformowania. Za mało nagrzana źle się ułoży na modelu. A i za bardzo nagrzana będzie zła ponieważ sprawi że że na krawędziach np. karoserii pojawią się 'zmarszczki/fałdy'.

Dla przykładu. Do robienia karoserii do auta w skali 1:24 o wymiarach zewnętrznych 8cm szerokość x 16cm długość x wysokość 6,5cm, użyłem ramki o wymiarach zewnętrznych: 31cm x 24cm, mającej grubość ścianek 1cm i wysokość 5cm. Nagrzana folia jest odpowiednia do wyjęcia w momencie kiedy rozciągnie się/wisi nie więcej jak 3cm poniżej górnej krawędzi. Gdy rozciągnie się tak że wisi równo z dolną krawędzią ramki lub poniżej jest już za późno i wykonywana karoseria nie wyjdzie tak jak powinna. Moment kiedy folia jest grzana i zaczyna się pod wpływem grawitacji/temperatury rozciągać/zwisać należy bacznie obserwować ponieważ chwila nie uwagi może kosztować nas zmarnowaniem materiału.

  [powrót]

Podstawka pod model który chcemy odwzorować powinna być mocna aby podczas odsysania powietrza nie połamała się, niezapadła. Warto też aby wnętrze było płytkie. Dla przykładu opiszę swoją podstawkę co może ukazać pewne proporcje. Wkrótce.

Do odsysania powietrza można użyć odkurzacz. I czym mocniejszy tym lepszy. Wszystkie elementy powinny być całkowicie szczelne. Dzięki temu powietrze zostanie bardzo dobrze wyssane z pomiędzy modelu a folii. To sprawi że folia odpowiednio przylgnie do modelu dzięki czemu jakość wykonanego elementu będzie możliwie dobra. Warto zatem aby pod ramką z zamontowaną folią była pianka, która doszczelni całość.

2. Karoseria z kompozytu szklano-epoksydowego.

Można wykonać karoserię z tkaniny szklanej (nie maty szklanej!) przesączonej żywicą epoksydową. Podczas przygotowania takie karoserii to my decydujemy w których miejscach chcemy aby była grubsza i mocniejsza (też cięższa) a w których cienka i bardziej elastyczna (słabsza). Tą metodą można uzyskać karoserie bardziej mocniejsze od lexanowych.

Rozwiązanie to zastosowałem gdy karoserie i spoilery z lexanu i innych podobnych tworzyw sztucznych pękały a klejenie ich nie było satysfakcjonujące. Kompozyt zastosowałem w karoseriach do modelu short course w skali 1/10, baggy w skali 1/14, w spoilerze do baggy 1/14 oraz w aucie on road w kali 1/26.

Model short course 1/10 chyba był najbardziej wymagający. Masa modelu to około 3kg, mocny silnik z serii 4070 z 2650kv zasilany 4s. Przy takim zestawieniu to auto osiąga 74 Km/h a przy tej prędkości wywrotka/koziołkowanie/dachowanie/uderzenia w przeszkody to dużooo ciosów dla karoserii. I tak np. lexanowa po jednym dniu popękała solidnie. Kompozytowa od kilku lat jest i dopiero po kilku latach dokonałem lekkich uzupełnień na dachu i z tyłu nad kołami co wynikało głównie z tego że auto ostatnimi czasy sporo jeździło na asfalcie i podczas wywrotek ścierało karoserię.

  [powrót]

A jak się robi karoserię kompozytową? Temat rzeka. Ale w skrócie. W pierw trzeba mieć kopyto a zatem model z którego zrobimy/odwzorujemy formę. Można zrobić samemu lub skopiować jakąś karoserię. Gdy już mamy formę to należy ją pokryć pastą oddzielającą. Później nakładamy tkaninę szklaną przygotowaną wcześniej w odpowiednio pociętych kawałkach. Tkanina musi być cienka aby dało się ją ułożyć w różnych, czasem dość kanciastych przestrzeniach. Ja używałem tkaniny o gramaturze 80 g/m ². Są czasem miejsca w których nawet tak cienka tkanina lubi odejść od formy. W tedy można użyć albo arsilu albo miejsca wypełnić drobno pociętymi włóknami tkaniny szklanej wymieszanymi z żywicą a dopiero później nakładać tkaninę. Sztuką jest umiejętność orientowania się podczas nakładania tkaniny gdzie ile się jej nałożyło ;) Nakładając byle jak i byle gdzie i byle jaką ilość karoseria wyjdzie byle jaka a jest duża szansa że za ciężka a i do tego słaba w co nie których miejscach.

Jeśli kształt karoserii jest prosty to uzyskawszy zbliżoną grubość karoserii w wielu miejscach można ją pomalować farbami do lexanu od wewnątrz. Ja zastosowałem takie rozwiązanie w karoserii wykonanej z kompozytu do modelu baggy 1/14 (ukazanej na poniższym zdjęciu).

karoseria kompozytowa

Natomiast karoseria do modelu SC 1/10 miała wiele miejsc dość mocno pogrubionych/wzmocnionych tak więc malowanie od wewnątrz było by nieestetyczne. Zatem została ona pomalowana od zewnątrz. Do malowania użyłem lakier akrylowy wymieszany z pigmentem, nakładany pędzlem. Co ciekawe lakier bezbarwny został wymieszany z pigmentami w proszku i okazał się podobnie wytrzymały na ścieranie jak lakier bez pigmentu (i dodam że lakier bez pigmentu ma bardzo dużą wytrzymałość mechaniczną z tąd zależało mi na jego zastosowaniu).

  [powrót]

3. Governor, jest czy go niema?

Bywa tak są sprzedawcy regulatorów i najwyraźniej nie wiedzą czym jest tryb Governor. Lub wiedzą a mimo to umieszczają w opisie informację z której wynika że regulator ma tryb Governor (pomimo, że go nie ma). Celem może też być zawyżenie wartości sprzedawanego produktu. A co za tym idzie mamy tu do czynienia z nieuczciwymi praktykami handlowymi. Ja dostrzegłem takie praktyki u sprzedawców oferujących regulatory firmy Redox i Dualsky.

Może po kolei.
Pierwsze regulatory do śmigłowców rc miały tryb tak zwany śmigłowcowy. Działał on tak że powodował on bardzo łagodne zwiększanie obrotów silnika. Wystarczyło drążkiem dać pełną moc 'gazu' a regulator samoczynnie i łagodnie zwiększał moc silnika. W śmigłowcach jest to bardzo ważne ponieważ celowe lub przypadkowe gwałtowne włączenie silnika a więc spowodowanie szarpnięcia, łatwo może spowodować uszkodzenie kół zębatych lub paska napędowego - jeśli taki jest stosowany. Do tego może dojść do uszkodzenia innych elementów śmigłowca.

Po pewnym czasie do tego podstawowego trybu dodano tryb Governor. Czym jest Governor? Jest funkcją, która np. w śmigłowcu rc utrzymuje stałe obroty łopat wirnika głównego, nawet jeśli zwiąkszymy skok łopat a więc i opór na wirniku głównym.

  [powrót]

Można to też zilustrować to na podstawie mini szlifierki w której użyty został silnik trójfazowy i regulator z funkcją Governor.

Szlifierka uruchomiona dajmy na to na 50% obrotów silnika bez funkcji Governor po dociśnięciu do tarczy szlifującej kawałka drewna szybko zwolni pod obciążeniem i jej skuteczność/szybkość szlifowania bardzo zmaleje. Praca stanie się powolna i mało wydajna (lekko rzecz ujmując).

Natomiast szlifierka (regulator) z działającym trybem Governor po dociśnięciu do tarczy drewna będzie utrzymywać obroty silnika/obroty tarczy szlifującej co sprawi że drewniany element będzie sprawnie szlifowany a tym samym praca sprawniejsza.

  [powrót]

Zatem jeśli potrzebujemy regulatora z Governorem, chcemy użyć go w śmigłowcu lub w jakimś narzędziu lub innym projekcie to możemy się czasem zdziwić. Np. ja miałem taką sytuację kiedy to w opisie sprzedawcy widniała informacja że regulator ma tryb Governor, raz był to regulator firmy Dualsky a innym razem firmy Redox. A poniżej fotki jak się prezentowały omawiane regulatory.

regulator-dualsky

regulator-redox

Podczas programowania i testów okazało się że zapewnienia w opisie towaru były ujmójąc to delikatnie - mylne. Żaden regulator nie miał trybu Governor. Nawet instrukcja obsługi/programowania jasno wskazywała że tego trybu nie ma. Mimo to sprzedawca się upierał że jest.

Mimo to regulatorów firmy Dualsky używam tam gdzie Gove... nie jest potrzebny. Dostają mocno w kość i jak się okazuje są dość wytrzymałe. Stosuję ich kilka rodzajów: 12A, 22A, 45A.

Jeśli chodzi o tryb Governor to w śmigłowcu używałem regulatora firmy ZTW, który to obecnie pracuje w szlifierce. Kolejny jaki kupiłem to też regulator firmy ZTW model Mantis mający funkcję Governor (ten wcześniejszy znikł z rynku bo gdyby nie to to kupiłbym go ponownie).

regl-ztw-mantis

I tu warto dodać że ustawienia regulatorów ZTW są bardzo satysfakcjonujące ponieważ funkcja Governor występuje w kilku wariantach aby móc dopasować ją chociażby do kv używanego silnika.

  [powrót]

4. Żyroskop.

Tu pozostawiam notkę odnośnie żyroskopu do aut rc GC 301. Myślę że przyda się każdemu kto planuje zakup tego żyroskopu do auta rc. Mianowicie okazuje się że mimo ustawienia w aparaturze endpointów dla serwa skrętu żyroskop przekracza ten zakres podczas zmian położenia auta.

gyro gc301

Jest to poważny problem jeśli w naszym aucie serwo mechanicznie nie może osiągnąć/wykonać pełnego ruchu orczykiem (napotka opór)) gdyż groziłoby to jego uszkodzeniem (np. ograniczenia konstrukcyjne auta). Gyro nie oferuje zmniejszenia skrajnych położeń orczyka nawet jeśli wcześniej mieliśmy je ustawione w nadajniku. Zwyczajnie steruje serwem w pełnym zakresie jego ruchu. Co ciekawe żyroskopy śmigłowcowe mają możliwość ustawiania tego parametru i jest to zwyczajnie naturalne i dość istotne ustawienie. Ten jednak żyroskop takiego ustawienia nie oferuje. Po za tym jak że istotnym drobiazgiem żyro działa całkiem sprawnie. Zatem jeśli u kogoś w aucie serwo śmiga w całym swym zakresie to żyroskop GC 301 powinien spełnić oczekiwania.

  [powrót]